Jak zapalniczka płomień...
poniedziałek, 12 października 2015
Park w moim obiektywie
Czasami fajnie jest się pobawić aparatem (nawet jeśli ma się tylko 8mpx w telefonie XD) najlepsze są te zdjęcia, które nie powstają wyreżyserowane przez kogoś, a takie, które robi się z zaskoczenia bo tylko one oddają energię danej chwili.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Obserwatorzy
Follow us on Facebook
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz